Projekt „Przestrzeń końca czasu. Digitalizacja i inwentaryzacja dziedzictwa materialnego kultury żydowskiej”

Projekt współfinansowany jest z Programów Departamentu Wyznań Religijnych oraz Mniejszości Narodowych i Etnicznych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Digitalizacja i inwentaryzacja dziedzictwa materialnego kultury żydowskiej – kirkut w Piotrkowie Trybunalskim

Celem zadania jest wykonanie inwentaryzacji cmentarza żydowskiego w Piotrkowie Trybunalskim.

Cele pośrednie projektu: poprawa stanu zachowania i ochrona dziedzictwa kulturowego Żydów, poszerzenie wiedzy związanej z tradycyjną kulturą polskich Żydów, efektywna ochrona i popularyzacja historycznego dziedzictwa żydowskiego, popularyzacja żydowskiej sztuki sepulkralnej, zachowanie i rozwój tożsamości żydowskiej.

Rezultaty realizacji projektu: podtrzymany zostanie przekaz międzypokoleniowy kultury żydowskiej, zwiększy się wiedza na temat tradycji i kultury żydowskiej, ułatwione będą poszukiwania genealogiczne i poszukiwania grobów bliskich osób, zwiększy się wiedza na temat stopnia zachowania obiektów, stworzona będzie dokumentacja obiektów klasyfikujących się do objęcia ochroną, zostanie uporządkowana dokumentacja archiwalna cmentarza.

link do podstrony:http://przestrzenkoncaczasu.pl/piotrkow-trybunalski/

Bezpieczna przystań

Projekt „Jestem w Polsce. Program integracji cudzoziemców spoza UE w województwie łódzkim” współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji

Projekt nr 31/12-2019/OG-FAMI „Jestem w Polsce. Program integracji cudzoziemców spoza UE w województwie łódzkim” współfinansowany ze środków Funduszu Azylu, Migracji i Integracji, realizowany jest przez Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne ETHNOS od 1 października 2019 r. do 30 września 2022r.

Miejsca realizacji projektu – województwo łódzkie, miejscowości: Łódź, Pabianice, Radomsko, Zgierz.

Projekt oferuje:

  1. Program pomocy bezpośredniej dla potrzebujących wsparcia materialnego cudzoziemców, którzy pozostają pod opieką MOPS/GOPS
  2. Kompleksową informację i poradnictwo:
  • prawne
  • psychologiczne
  • doradztwo zawodowe
  1. Bezpośrednią pomoc Asystenta Cudzoziemca, w tym:
    • ułatwienie kontaktu z urzędami i instytucjami lokalnymi, placówkami zdrowia, zakładami pracy , szkołami
  2. Zajęcia wspomagające i wyrównawcze dla dzieci
  3. Nauka języka polskiego
  4. Warsztaty aktywizacji społecznej i kulturowej
  5. Warsztaty kulinarne oraz cykl spotkań integracyjnych i konferencji informacyjnych.
  6. Warsztaty prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce
  7. Aktywizacja sportowa – karnety na zajęcia sportowe ( siłownia, pływalnia)
  8. Warsztaty dla urzędników, pracowników samorządowych i innych osób, którzy w swojej pracy zawodowej maja kontakt z cudzoziemcami spoza UE.
    Nie pobieramy żadnych opłat od uczestników.
    Skontaktuj się z nami za pośrednictwem poczty elektronicznej;
    e-mail: ethnos.lodz@gmail.com.

„W drodze do odzyskania niepodległości”

Projekt „W drodze do odzyskania niepodległości” realizowany jest w woj. łódzkim w gminie Lutomiersk, miejscowości: Lutomiersk, Bechcice Kolonia.
Oferujemy:

  1. Cykl „lekcji patriotyzmu”, warsztatów historycznych przybliżających wiadomości historyczne, odnoszące się zarówno do przebiegu walk na tym terenie w różnych okresach czasu, jak i lokalnych bohaterów, żołnierzy wywodzących się z w/w miejscowości.
  2. Konkurs plastyczny dla dzieci i młodzieży o tematyce odnoszącej się do odzyskania niepodległości i świętowania Narodowego Święta Niepodległości
  3. Debatę historyczną poświęconą walkom narodowowyzwoleńczym na terenie gminy Lutomiersk.

• 8 listopada 2019r. w Lutomiersku odbyła się Wieczornica Patriotyczna upamiętniająca Narodowe Święto Niepodległości. W wieczornicy udział wzięli mieszkańcy Lutomierska. Wieczór uświetniły występy artystyczne: recytacje utworów literackich – Anna Grażyna Suchocka, pieśni patriotyczne w wykonaniu chóru Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia” .

Inwentaryzacja cmentarza wojennego w Bechcicach Kolonii i Pawlikowicach

W okolicy Łodzi w 1914r. rozegrała się Bitwa pod Łodzią której front był rozciągnięty na kilkadziesiąt kilometrów. W jej wyniku w okolicznych miejscowościach, pod którymi rozgrywały się działania zbrojne, znajdują się cmentarze, mogiły zbiorowe i pojedyncze groby żołnierskie. Bitwa pod Łodzią była jedną z trzech największych bitew na froncie wschodnim I wojny światowej w jej początkowej fazie. Rozegrała się na przełomie listopada i grudnia 1914r pomiędzy armią niemiecką i rosyjską z wynikiem nie rozstrzygniętym ze wskazaniem na Niemców. W trwających kilka tygodni walkach zginęło według szacunkowych danych ok. 200tys. żołnierzy obu armii. Powstałe cmentarze wojenne liczą po kilka tysięcy pochówków (np. Gadka Stara), ale też są wśród nich małe wiejskie cmentarze, jak te, które będą przedmiotem niniejszego projektu – w Bechcicach (Bechcice Kolonia) i Pawlikowicach, miejscowościach powiatu pabianickiego. Na cmentarzu w Bechcicach spoczywa ponad 120 żołnierzy 9. armii niemieckiej gen. Augusta von Mackensena oraz ponad 200 żołnierzy rosyjskich 5. armii gen. Pawła Plehwego poległych w grudniu 1914 roku. Bitwa pod Bechcicami została opisana w pamiętniku żołnierza niemieckiego Ernsa Rosenhainera (tłumaczenie angielskie: Ilse Hance Forward, March! Memoirs of a German Officer”; http://www.worldwar1.com/tgws/.). Pisze on m.in.:” (…) I tak 4 grudnia 1914 roku maszerowaliśmy w szyku przez wieś Bechcice. Rosjanie nie mogli być zbyt daleko. Słychać było bliskie odgłosy artylerii i znajdowaliśmy się pod ostrzałem. Niebo było czyste, rozświetlone gwiazdami, a noc okropnie zimna. Dotarliśmy do zagrody z piecem do cegieł. Czuliśmy się przemarznięci, wycieńczeni i głodni. Musieliśmy przygotować okopy. Cześć żołnierzy znalazła schronienie w domach, inni schronili się w piecu do cegieł. Ja sam wszedłem do domu właściciela cegielni. Dom należał do niemieckiej rodziny, co można było poznać po dekoracji ścian. Pokoje były puste, w niektórych panował duży nieład. Na stole spoczywał niemiecki katechizm. Nieopodal choinka udekorowana złotymi i srebrnymi ozdobami, przygotowanymi przez dzieci na nadchodzące święta. Smutek zaparł mi dech w piersiach. Rodzina najwyraźniej uciekła i tylko pies z ukrycia warknął na mnie.(…)”

Z kolei cmentarz wojenny w Pawlikowicach w powiecie pabianickim znajduje się w lesie przy drodze  do Ślądkowic. Jest  trudny do odnalezienia,   praktycznie niewidoczny z drogi mimo jego niewielkiego od niej oddalenia, brak też jakichkolwiek znaków informacyjnych. Spoczywa tu co najmniej 1000 żołnierzy armii niemieckiej i rosyjskiej poległych w czasie walk.  Przez Pawlikowice w grudniu 1914 roku wycofywały się pod ciężkim ogniem niemieckim oddziały rosyjskie, które poniosły podczas odwrotu ciężkie straty. 

Projekt : „Inwentaryzacja cmentarza wojennego w Bechcicach Kolonii i Pawlikowicach „ obejmuje:
– prace inwentaryzacyjne na cmentarzach wojennych w Bechcicach Kolonii i Pawlikowicach, których efekty  w postaci kart inwentaryzacyjnych będą ogólnie dostępne na portalu: http://przestrzenpamieci.pl/projekt/

– aktywizację społeczności lokalnych poprzez stworzenie sieci lokalnych „Strażników pamięci”, instytucji i osób zaangażowanych w dbałość o zachowanie pamięci o poległych wśród miejscowej ludności.

Powstaną tablice upamiętniające miejsca wojennych pochówków, odbędą się zajęcia z dziećmi   z miejscowych szkół mające na celu zainteresowanie historią lokalną  i zachęcające do zbierania wśród najbliższego otoczenia wspomnień i historii lokalnych.    

Projekt „Różne światy”.

Strona projektu

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu EtnoPolska 2019.

Projekt „Różne światy” realizujemy od 01 07 2019 do 30.09 2019r na terenie miasta Wolbórz. Skierowany jest do mieszkańców miasta i Gminy. Celem projektu jest przybliżenie mieszkańcom tradycji i kultury romskiej. Folklor romski jest niewątpliwym elementem polskiej kultury ludowej. Przez wieki następowało oddziaływanie folkloru romskiego na społeczności wiejskie i małomiasteczkowe. Na tych terenach wiodły trasy taborów a często w wiejskich domach przyjmowano Romów na zimę kiedy z powodów oczywistych tabory musiały wstrzymać swoje wędrówki. Ich wzajemne relacje mimo uprzedzeń i stereotypów w większości opierały się na wzajemnym poszanowaniu i życzliwości. Projekt zakłada przybliżenie a właściwie przypomnienie folkloru romskiego na tych terenach. W ramach projektu zrealizujemy 120 godzin warsztatów (dla wszystkich chętnych bez ograniczeń wiekowych)

  • 40 godzin warsztatów tradycyjnego romskiego
  • 40 godzin tradycyjnej muzyki romskiej
  • 40 godzin tradycyjnych pieśni romskich.

Warsztaty prowadzone są przez certyfikowanych trenerów-artystów romskich.
Efektem końcowym działań będzie wspólny koncert zespołu romskiego „Perła i Bracia”wraz z uczestnikami warsztatów oraz degustacja potraw romskich. Zgłoszenia od chętnych na warsztaty przyjmuje Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Ethnos” oraz Wolborskie Centrum Kultury.

Akceptacja i tolerancja

Projekt : „Akceptacja i tolerancja. Programintegracji uczniów cudzoziemskich”, współfinansowany jest z środkówMinisterstwa Edukacji Narodowej.

„Akceptacja i tolerancja. Program integracji uczniów cudzoziemskich” to projekt realizowany na rzecz dzieci pochodzących głównie z Republiki Czeczenii i mieszkających w Ośrodku dla Cudzoziemców w Ustroniu/Grotnikach w woj. łódzkim.
Celem projektu jest przygotowanie uczniów z doświadczeniem migracyjnym do podjęcia nauki w szkole publicznej oraz pomoc szkole i środowisku szkolnemu w Grotnikach. W ramach projektu realizowano: wakacyjną szkółkę języka polskiego, uczącą poprzez gry i zabawy, festyn inaugurujący rozpoczęcie nauki w szkole.
Projekt oferuje także specjalnie opracowany program wsparcia dla rodziców dzieci cudzoziemskich: warsztaty dla matek i ojców oraz programy wspierające nauczycieli i pedagogów szkół z uczniami cudzoziemskimi.

Projekt „Inwentaryzacja cmentarzy wojennych”

 „Dofinansowano wramach programu Narodowego Instytutu Dziedzictwa – Wspólnie dladziedzictwa”

W roku 2018 rozpoczęliśmy  wieloletnie zadanie inwentaryzacji i lokalizacji (mapa GPS) wszystkich obiektów cmentarnych, nagrobków i miejsc pochówku żołnierzy i bojowników poległych w powstaniu styczniowym, bojach pierwszej i drugiej wojny światowej   w woj. łódzkim. Nasze prace zainaugurowała inwentaryzacja mogił w  Gałkowie i okolicach.

 Według wstępnych szacunków las Gałkowski  jest zbiorową mogiłą dla kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy, w tym także żołnierzy Polaków, walczących w różnych armiach stron konfliktu. Pamięć ludzka jest ulotna, a historia takich miejsc powinna być przekazywana w lokalnych społecznościach. Partnerem w naszych działaniach została miejscowa  Szkoła Podstawowa  im. J. Piłsudskiego, w Gałkowie Dużym obchodząca  w 2018r. 200-lecie istnienia.

Po zakończeniu bitwy pod Warszawą i Dęblinem we wrześniu–listopadzie 1914 roku, Stawka (rosyjskie naczelne dowództwo) rozpoczęła przygotowania do operacji w głąb Niemiec, planując jej rozpoczęcie na 14 listopada. Dowództwo niemieckie rozszyfrowało plany operacji przekazywane do wojsk radioszyfrogramami i przerzuciło 9 Armię (dowódca gen. August von Mackensen) z rejonu Kalisz – Częstochowa na północ w rejon Toruń – Jarocin w celu uderzenia w styk 2 i 5 Armii rosyjskiej, wyjścia na ich tyły i okrążenia. Grupa Operacyjna Woyrscha, wzmocniona następnie przez 2 Armię austro-węgierską wraz z korpusami Landsturmu – „Posen” i „Breslau” – miały utrzymywać front. Północne skrzydło operacji miał ubezpieczać Korpus „Thorn”. Uderzenie planowano przeprowadzić siłami Grupy Uderzeniowej 9 Armii (155 tys. żołnierzy i 960 dział) oraz Grupy Wspomagającej (bez grupy gen. Woyrscha i 2 Armii austro-węgierskiej liczącej ok. 124 tys. żołnierzy i 480 dział). 1, 2 i 5 Armie rosyjskie liczyły ok. 367 tys. żołnierzy i 1260 dział.

Niemcy od chwili ataku, czyli od 11 listopada, powoli, lecz systematycznie posuwali się naprzód. Cały czas posiadali w swoich rękach inicjatywę strategiczną. Natomiast Rosjanie to atakowali, to wycofywali się, zmieniali kierunki, męcząc bardzo swych żołnierzy.

Niebawem walki przeniosły się bezpośrednio w rejon Łodzi, ważnego ośrodka przemysłowego                          i komunikacyjnego. Historycy uważają operację łódzką za pierwszy przykład blitzkriegu w działaniach wojennych. Boje o Łódź przeszły także do historii za sprawą wykorzystania w nich przez Rosjan po raz pierwszy w tej części frontu samochodów pancernych.

Niemcy zdobyli Brzeziny i Koluszki, następnie osiągnęli rejon Piotrkowa; pomimo prób nie opanowali natomiast Skierniewic i Pabianic. Na wielu odcinkach frontu boje przeistoczyły się w walkę pozycyjną, w oparciu o linie okopów rejonie Aleksandrowa, Zgierza i Strykowa.

Do niezwykle zaciętych walk doszło w rejonie Gadek Starych (21-22 listopada). Zagrożone odcięciem oddziały niemieckie – grupa uderzeniowa gen. Reinharda von Scheffera – uniknęły klęski dzięki samodzielnej akcji gen. Karla von Litzmanna, dowodzącego 3 Dywizją Gwardii (w składzie grupy gen. Scheffera). Wsławił się on przedarciem się przez linie wroga i zdobyciem Brzezin, za co został okrzyknięty „Lwem spod Brzezin”.

Pod koniec listopada boje o Łódź przybrały charakter walk pozycyjnych. Wskutek przysłania niemieckich posiłków z Zachodu gen. Mackensen postanowił jednak wznowić natarcie na rosyjskie pozycje. 30 listopada Łódź została ponownie ostrzelana z niemieckich armat. Poważnie zniszczono centrum miasta. Byli zabici i ranni. Jednocześnie trwała ewakuacja rosyjskich urzędników. Ostatecznie Niemcy wkroczyli do opuszczonego przez nieprzyjaciela miasta 6 grudnia. Front ustabilizował się na linii rzek Bzura-Rawka-Pilica-Nida.

Wprawdzie Niemcy zajęli Łódź, ale nie udało im się ostatecznie pokonać Rosjan. W walkach pod Łodzią straciło życie ok. 200 tys. żołnierzy: 110 tys. armii rosyjskiej oraz 90 tys. niemieckiej i austro-węgierskiej. W każdej z nich służyło tysiące Polaków.

Generał Max Hoffmann, jeden z autorów niemieckich planów wojennych na froncie wschodnim, oceniał że: Wyprawa na południe Królestwa Polskiego jest, moim zdaniem, najpiękniejszą operacją               z całej wojny. Pod względem operacyjnym należy o wiele wyżej niż Sztymbark (czyli Tannenberg), czy inną zwycięską bitwę na wschodzie, stawiać uderzenie z Krakowa na Wisłę, w celu ulżenia sprzymierzeńcom, odwrót na Częstochowę, przerzucenie stąd armii do Torunia oraz ponowne uderzenie na prawe skrzydło ścigających Rosjan. Naczelne Dowództwo zmarnowało niestety sposobność do przeobrażenia tej pięknej operacji w rozstrzygające powodzenie.

W tamtych dniach zacięte walki stoczono także na polach Gałkówka. Zginęło w nich około 800 żołnierzy niemieckich i rosyjskich. Ich mogiły znajdują się w Lesie Gałkowskim i w Pustułce (las nad rzeką Mrogą pomiędzy Gałkówkiem-Kolonią a Witkowicami). Tu dowodził wojskiem niemieckim generał Karl Litzmann. Dla upamiętnienia jego brawurowego kierowania wojskiem jesienią 1914 roku, w kwietniu 1940 roku Niemcy nazwali Łódź Litzmannstadt, a Brzeziny  Löwenstadt (miastem lwa). O ciężkich losach mieszkańców Gałkówka świadczy natomiast napis wycięty w korze potężnego buka rosnącego w Lesie Gałkowskim: „ROK 1916 – rok nędzy i niepokoju”.

W roku 2018 rozpoczęliśmy  wieloletnie zadanie inwentaryzacji i lokalizacji (mapa GPS) wszystkich obiektów cmentarnych, nagrobków i miejsc pochówku żołnierzy i bojowników poległych w powstaniu styczniowym, bojach pierwszej i drugiej wojny światowej   w woj. łódzkim. Nasze prace zainaugurowała inwentaryzacja mogił w  Gałkowie i okolicach.

 Według wstępnych szacunków las Gałkowski  jest zbiorową mogiłą dla kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy, w tym także żołnierzy Polaków, walczących w różnych armiach stron konfliktu. Pamięć ludzka jest ulotna, a historia takich miejsc powinna być przekazywana w lokalnych społecznościach. Partnerem w naszych działaniach została miejscowa  Szkoła Podstawowa  im. J. Piłsudskiego, w Gałkowie Dużym obchodząca  w 2018r. 200-lecie istnienia.

Po zakończeniu bitwy pod Warszawą i Dęblinem we wrześniu–listopadzie 1914 roku, Stawka (rosyjskie naczelne dowództwo) rozpoczęła przygotowania do operacji w głąb Niemiec, planując jej rozpoczęcie na 14 listopada. Dowództwo niemieckie rozszyfrowało plany operacji przekazywane do wojsk radioszyfrogramami i przerzuciło 9 Armię (dowódca gen. August von Mackensen) z rejonu Kalisz – Częstochowa na północ w rejon Toruń – Jarocin w celu uderzenia w styk 2 i 5 Armii rosyjskiej, wyjścia na ich tyły i okrążenia. Grupa Operacyjna Woyrscha, wzmocniona następnie przez 2 Armię austro-węgierską wraz z korpusami Landsturmu – „Posen” i „Breslau” – miały utrzymywać front. Północne skrzydło operacji miał ubezpieczać Korpus „Thorn”. Uderzenie planowano przeprowadzić siłami Grupy Uderzeniowej 9 Armii (155 tys. żołnierzy i 960 dział) oraz Grupy Wspomagającej (bez grupy gen. Woyrscha i 2 Armii austro-węgierskiej liczącej ok. 124 tys. żołnierzy i 480 dział). 1, 2 i 5 Armie rosyjskie liczyły ok. 367 tys. żołnierzy i 1260 dział.

Niemcy od chwili ataku, czyli od 11 listopada, powoli, lecz systematycznie posuwali się naprzód. Cały czas posiadali w swoich rękach inicjatywę strategiczną. Natomiast Rosjanie to atakowali, to wycofywali się, zmieniali kierunki, męcząc bardzo swych żołnierzy.

Niebawem walki przeniosły się bezpośrednio w rejon Łodzi, ważnego ośrodka przemysłowego                          i komunikacyjnego. Historycy uważają operację łódzką za pierwszy przykład blitzkriegu w działaniach wojennych. Boje o Łódź przeszły także do historii za sprawą wykorzystania w nich przez Rosjan po raz pierwszy w tej części frontu samochodów pancernych.

Niemcy zdobyli Brzeziny i Koluszki, następnie osiągnęli rejon Piotrkowa; pomimo prób nie opanowali natomiast Skierniewic i Pabianic. Na wielu odcinkach frontu boje przeistoczyły się w walkę pozycyjną, w oparciu o linie okopów rejonie Aleksandrowa, Zgierza i Strykowa.

Do niezwykle zaciętych walk doszło w rejonie Gadek Starych (21-22 listopada). Zagrożone odcięciem oddziały niemieckie – grupa uderzeniowa gen. Reinharda von Scheffera – uniknęły klęski dzięki samodzielnej akcji gen. Karla von Litzmanna, dowodzącego 3 Dywizją Gwardii (w składzie grupy gen. Scheffera). Wsławił się on przedarciem się przez linie wroga i zdobyciem Brzezin, za co został okrzyknięty „Lwem spod Brzezin”.

Pod koniec listopada boje o Łódź przybrały charakter walk pozycyjnych. Wskutek przysłania niemieckich posiłków z Zachodu gen. Mackensen postanowił jednak wznowić natarcie na rosyjskie pozycje. 30 listopada Łódź została ponownie ostrzelana z niemieckich armat. Poważnie zniszczono centrum miasta. Byli zabici i ranni. Jednocześnie trwała ewakuacja rosyjskich urzędników. Ostatecznie Niemcy wkroczyli do opuszczonego przez nieprzyjaciela miasta 6 grudnia. Front ustabilizował się na linii rzek Bzura-Rawka-Pilica-Nida.

Wprawdzie Niemcy zajęli Łódź, ale nie udało im się ostatecznie pokonać Rosjan. W walkach pod Łodzią straciło życie ok. 200 tys. żołnierzy: 110 tys. armii rosyjskiej oraz 90 tys. niemieckiej i austro-węgierskiej. W każdej z nich służyło tysiące Polaków.

Generał Max Hoffmann, jeden z autorów niemieckich planów wojennych na froncie wschodnim, oceniał że: Wyprawa na południe Królestwa Polskiego jest, moim zdaniem, najpiękniejszą operacją               z całej wojny. Pod względem operacyjnym należy o wiele wyżej niż Sztymbark (czyli Tannenberg), czy inną zwycięską bitwę na wschodzie, stawiać uderzenie z Krakowa na Wisłę, w celu ulżenia sprzymierzeńcom, odwrót na Częstochowę, przerzucenie stąd armii do Torunia oraz ponowne uderzenie na prawe skrzydło ścigających Rosjan. Naczelne Dowództwo zmarnowało niestety sposobność do przeobrażenia tej pięknej operacji w rozstrzygające powodzenie.

W tamtych dniach zacięte walki stoczono także na polach Gałkówka. Zginęło w nich około 800 żołnierzy niemieckich i rosyjskich. Ich mogiły znajdują się w Lesie Gałkowskim i w Pustułce (las nad rzeką Mrogą pomiędzy Gałkówkiem-Kolonią a Witkowicami). Tu dowodził wojskiem niemieckim generał Karl Litzmann. Dla upamiętnienia jego brawurowego kierowania wojskiem jesienią 1914 roku, w kwietniu 1940 roku Niemcy nazwali Łódź Litzmannstadt, a Brzeziny  Löwenstadt (miastem lwa). O ciężkich losach mieszkańców Gałkówka świadczy natomiast napis wycięty w korze potężnego buka rosnącego w Lesie Gałkowskim: „ROK 1916 – rok nędzy i niepokoju”.

Read More